Darwin i kobiety w nauce
Opublikował/a migg w dniu lipiec 2, 2007
Za Darwin Online.
Miss Florence Eves, studiująca nauki ścisłe w Newnham College, napisała do nas z Miton-house, Uxbridge, 22 stycznia: —”Uświadomiłam sobie, że wielu miłośników nauki i inne osoby zainteresowane wyższym wykształceniem dla kobiet (do których w inny sposób nie mogę się zwrócić) z chęcią wesprą wysiłki studentów Girton i Newnham College mające na celu zebranie około £800 potrzebnych na laboratorium fizyki i biologii dla kobiet w Cambridge. Obecne warunki do ćwiczeń praktycznych są bardzo niewystarczające, liczba studentek znacznie wzrosła, a szkoły nie są obecnie w stanie zebrać potrzebnej sumy”. Nasza korespondentka wspomina, że już otrzymała datki na sumę około £30 (w tym pięć gwinei od pana Karola Darwina), i będzie niezwykle wdzięczna za dalszą pomoc.
lipiec 2, 2007 @ 8:24 pm
Miałem to wkleić w swoim miniblogu, ale jakoś zapomniałem. A jest na temat: “The crazy attitudes that push women out of science” Susan Greenfield.
p.s. również dziękuję za zalinkowanie.
lipiec 3, 2007 @ 10:49 przed południem
W pierwszej chwili pomyslałem, że to jakis aktualny news…
lipiec 3, 2007 @ 11:17 przed południem
No prawie, z 1881
lipiec 3, 2007 @ 6:58 pm
A potem kuzyn Darwina Francis Galton wymyślił coś w ten deseń, że kobiety nia mogą studiować, bo od wiedzy dostają histerii… Jaki stąd wniosek? Że ewolucja jest rzeczą względną.
Bardzo ładny wpis.
Ciepło