Połączenie pomidorów z bazylią dość często pojawia się w wielu różnych potrawach. Izraelscy naukowcy postanowili oszczędzić kucharzom pracy i odtworzyć to połączenie metodami inżynierii genetycznej. W Nature Biotechnology można przeczytać, co się stało, kiedy wrzucili do pomidorów gen pochodzący z bazylii cytrynowej pod kontrolą promotora włączającego się podczas dojrzewania. Gen koduje enzym syntazę geraniolu – odkrytego początkowo w geranium (bodziszkach) związku, który ma różany zapach. Z geraniolu powstaje wiele innych związków, pachnących zwykle cytryną lub różami.
Tak spreparowane pomidory zaczęły produkować geraniol, a także przerabiać go na różne związki o intensywnym zapachu, np. nerol, czy citronellol, które nie występowały w ogóle w kontrolach. Nie obyło się bez skutków ubocznych. Geraniol powstaje z dwufosforanu geranylu, który normalnie jest wykorzystywany przez pomidor do produkcji likopenu - jednego ze związków nadających dojrzałym owocom intensywnie czerwony kolor. Kiedy większość dwufosforanu geranylu była wykorzystywana do produkcji geraniolu, niewiele zostawało na wytwarzanie likopenu, i pomidory były znacznie jaśniejsze od niemodyfikowanych genetycznie kontroli. Poza tym spadło stężenie innych związków wpływających na zapach, o których uważa się, że powstają w wyniku rozkładu likopenu.
Autorzy pracy poczęstowali swoim dziełem ochotników. Większość (79%) uznała, że transgeniczne pomidory pachną mocniej, niż kontrolne. Nowe zapachy określano jako różany, cytrynowy i pomidorowy. Także podczas jedzenia 86% badanych zauważyło różnicę między zmodyfikowanym i niezmodyfikowanym pomidorem, przy czym 68% twierdziło, że silniejszy zapach ma pomidor transgeniczny. 60% osób próbujących bazyliopomidora stwierdziło, że jest on smaczniejszy. 35% wolało tradycyjny.
Naukowcy mają nadzieję, że takie zmiany umożliwią dłuższe przechowywanie transgenicznego pomidora (i jego następców), ponieważ niektóre z wytwarzanych związków aromatycznych mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Poza tym daje to szansę na produkcję pomidorów, które naprawdę pachną jak pomidor, także w trakcie jedzenia. Taka odmiana powinna się cieszyć dużą popularnością wśród kupujących. Może skończy się narzekanie, że nowoczesne metody produkcji zabiły smak i zapach prawdziwych warzyw? A może mając do wyboru niepachnący niemodyfikowany albo pachnący i modyfikowany genetycznie pomidor większość ludzi wybierze ten niemodyfikowany?
