Strona główna > medycyna, nauka, woo > Prawie jak medycyna

Prawie jak medycyna

Październik 29, 2006 Dodaj komentarz Go to comments

Na blogach zgrupowanych w „Science blogs” ostatnio dyskutowano o medycynie alternatywnej. Wysyp postów na ten temat wywołał pewien artykuł. Oto fragment:

W zeszłym tygodniu ogłoszono wyniki badań, które wykazały, że szeroko reklamowane i bijące rekordy sprzedaży preparaty zawierające DHEA w żaden sposób nie opóźniają efektów starzenia. Testy te były najnowszymi spośród przeprowadzonych przez Centrum Medycyny Komplementarnej i Alternatywnej Narodowego Instytutu Zdrowia (NCCAM) badań, które dały negatywny wynik. Poprzednie badania stosujące placebo jako kontrolę wykazały, że dziurawiec nie działa na depresję, palma karłowata nie hamuje rozrostu prostaty, chrząstka rekina nie leczy raka, jeżówka nic nie daje przeziębionym, a glukozamina i siarczan chondroityny nie pomagają w chorobach zwyrodnieniowych stawów.

A trzeba przyznać, że Centrum działa z rozmachem.

Dr. Stephen E. Straus cieszy się reputacją naukowca z osiągnięciami. Kiedy był dyrektorem Centrum, NCCAM wydawało 122 miliony dolarów rocznie na badania kliniczne, poddając najpopularniejsze terapie alternatywne takim samym rygorystycznym testom, jak te, które przechodzą leki i urządzenia medyczne, żeby mogły zostać zaakceptowane przez FDA. Z wyjątkiem doświadczeń z akupunkturą, której skuteczności dowiedziono już w Chinach, niemal wszystkie badania zakończyły się takim samym wnioskiem: to nie działa.

Zresztą kiedy się poszuka, to nawet z akupunkturą sprawa nie jest taka prosta. Otóż wygląda na to, że chodzi o sam fakt wbijania igieł, natomiast nie ma znaczenia, czy igłę wbija się w meridiany, czy nie.

Ale kogo tak naprawdę obchodzą badania kliniczne terapii niekonwencjonalnych?

Potężny przemysł, który sprzedaje te produkty, ignoruje te wyniki. Często zdobywa sojuszników, którzy wierzą w skuteczność takich terapii ze względu na reklamy lub anegdotki.

I wcale się nie dziwię – kiedy zdrowie szwankuje, człowiek chwyta się każdego sposobu, jeśli uważa, że ten sposób pomoże. A skoro gazeta napisała, kuzynce znajomej sąsiadki pomogło, lekarz zaproponował, specjalista od medycyny niekonwencjonalnej poświęcił pacjentowi sporo czasu, wypytał o wszystko, używał mądrych słów, a poza tym wszyscy wiedzą, że przemysł farmaceutyczny to samo zło i chemia, a medycyna naturalna jest, no właśnie, naturalna, czyli bezpieczna i nie ma skutków ubocznych… Bo dziwnym trafem mało kto pomyśli, że ci od medycyny naturalnej też robią dużą kasę.

Zarabiający 29 miliardów rocznie przemysł suplementów do diety jest tak potężny, że w 1994 r. przekonał Kongres do uchwalenia prawa, które w praktyce pozwala sprzedawać wszystko, co nie zabija ludzi, chwaląc jego dobroczynne działania zdrowotne, których nie trzeba udowadniać.

Nie wiem, jak wyglądają regulacje prawne w Polsce, ale i u nas niekonwencjonalny biznes się kręci. Wystarczy zajrzeć na półki z preparatami bez recepty, poczytać gazety czy wybrać się na Targi Medycyny Naturalnej.

Dr Marcia Angell, była redaktorka New England Journal of Medicine, napisała: „Nie można dzielić medycyny na dwa rodzaje – konwencjonalną i alternatywną. Są tylko leki, które przetestowano, i takie, których nie przetestowano, leki, które działają, i takie, które może działają, a może nie.”

To sie nazywa „medycyna oparta na dowodach”, czyli EBM (evidence-based medicine).

Gdzie zatem szukać informacji o tym, czy dana terapia alternatywna przeszła jakieś badania kliniczne? Na przykład w artykułach naukowych dostępnych w PubMed, na stronie Centrum NCCAM, oraz za pomocą wyszukiwarki ze strony Quackometer autorstwa Le Canard Noir.

Kategorie:medycyna, nauka, woo Tags: ,
  1. Brak komentarzy.
  1. Maj 1, 2007 o 8:26 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: