Strona główna > biologia, ewolucja, medycyna, nauka > Podsumowanie roku wg Science cz. 2 – afery i co dalej

Podsumowanie roku wg Science cz. 2 – afery i co dalej

Grudzień 28, 2006 Dodaj komentarz Go to comments

Jak widać, rok 2006 to był dobry rok, także dla ewolucjonistów. Niestety w świecie naukowym rok ten nie był pozbawiony istotnych afer.

W styczniu do fabrykowania wyników przyznał się Woo Suk Hwang – zeszłoroczna gwiazda badań nad ludzkimi embrionalnymi komórkami macierzystymi. Jego opublikowane wcześniej w Science artykuły zostały wycofane, a naukowcy i wydawcy rozpoczęli debatę na temat tego, jak chronić się przed takimi przypadkami w przyszłości. Science opublikowała obszerny raport na ten temat, z którego wynika, że trudno zarzucić cokolwiek wydawcom i recenzentom artykułów Hwanga, gdyż publikowanie artykułów na dotychczasowych zasadach opiera się w pewnej mierze na zaufaniu do autorów wyników. Autorzy raportu zasugerowali jednak, że należy zacząć stosować ostrzejsze reguły do oceny nadsyłanych prac, a w szczególności dokładniej badać ilustracje. Hwang nie był zresztą jedynym, który miał w tym roku podobne kłopoty. Wycofano jeszcze kilka prac, a w USA pierwszy raz skazano naukowca na karę więzienia za oszustwo naukowe, którego skutkiem nie była śmierć pacjenta.

Być może zresztą szykuje się przełom w systemie oceny artykułów naukowych. Do tej pory stosowano system peer-review, czyli recenzowania prac przez innych naukowców. Najpierw pracę opisującą wyniki badań wysyłało się do czasopisma zajmującego się podobną tematyką. Tam przeglądał ją zorientowany w temacie redaktor i odrzucał lub wysyłał dalej, do dwóch (czasem więcej) niezależnych recenzentów – naukowców znających się na danej dziedzinie. Jeśli recenzenci uznali, że praca jest wystarczająco interesująca, przesyłali do redakcji (anonimowo) swoje uwagi oraz prośby o dodatkowe wyjaśnienia lub doświadczenia. Jeśli uwag było dużo, i mocno krytykowały pracę, redaktor mógł ją odrzucić. Jeśli nie, przesyłał uwagi recenzentów do autorów manuskryptu. Po dokonaniu poprawek przez autorów (lub wyjasnieniu, dlaczego tego nie zrobią) recenzenci przeglądali pracę jeszcze raz i decydowali, czy w tej formie praca jest gotowa do publikacji, czy należy dorobić coś jeszcze, czy może jednak pracę odrzucić. Bardziej kontrowersyjne prace czasem ukazują się opatrzone komentarzem redakcji. Później inni naukowcy czytają wydrukowane artykuły, próbują powtórzyć doświadczenia, i jeśli coś się nie zgadza, czasem piszą listy do redakcji, a czasem publikują swoje wyniki, dyskutując niezgodne z nimi rezultaty innych badań.

Jednak ostatnio coraz więcej czasopism naukowych jest dostępnych w sieci za darmo (lub w ciągu kilku miesięcy od ukazania się danego numeru). Jednym z tych całkiem darmowych jest PLoS ONE, który zaproponował, żeby publikowane w nim prace (po przejściu procesu recenzowania opisanego powyżej – choć bez zwracania uwagi na to, czy praca jest nowatorska i interesująca) mogły być komentowane i oceniane przez czytelników niczym notki na blogu. Również autorzy – choć nie będą mogli zmienić oryginału – mają prawo dopisywać kolejne wyniki i komentarze. Zapowiada się fajnie, narzekali tylko dziennikarze naukowi – skoro nie ma komentarza od redakcji, skąd mają wiedzieć, który artykuł jest ważny?

  1. Grudzień 29, 2006 o 9:12 am

    W tym kontekście warto jeszcze wspomnieć, że jeden z tegorocznych lauretów Medalu Fieldsa (matematyczny Nobel) Grigorij Perelman swoją pracę opublikował właśnie w Internecie w serwisie arXiv (czy jakoś tak), który jeszcze wtedy nie posiadał systemu peer-review. Perelman odmówił przyjęcia medalu i chyba przebąkuje coś od czasu do czasu o zbyt restrykcyjnych procedurach decydujących o dopuszczeniu artykułów naukowych do publikacji.

  2. Grudzień 29, 2006 o 12:09 pm

    To jeszcze dla pełnej jasności dodam, że Grigorij Perelman to właśnie autor dowodu na prawdziwość hipotezy Poincare – uznanego przez Science za największy tegoroczny przełom w nauce.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: