Strona główna > medycyna, nauka, woo > Homeopatia i skutki uboczne terapii antynowotworowej

Homeopatia i skutki uboczne terapii antynowotworowej

Kwiecień 16, 2009 Dodaj komentarz Go to comments

W Bibliotece Cochrane ukazała się metaanaliza wpływu środków homeopatycznych na  skutki uboczne terapii nowotworowej.  W sumie przeanalizowano osiem badań klinicznych. Cztery nie wykazały, żeby homeopatia działała lepiej, niż placebo, a dwa były obarczone wysokim ryzykiem błędu. Dwa wykazały działanie preparatu homeopatycznego… ale czy rzeczywiście?

180px-calendula_officinalisW pierwszym badaniu brało udział 254 pacjentów, a porownywano, jak z zapaleniem skóry powodowanym przez radioterapię radzą sobie trolamina i maść z nagietka. No i maść z nagietka była lepsza. Zaraz, zaraz, maść z nagietka? Kiedy wczyta się w oryginalny artykuł, wcale nie wynika z niego, że owa maść zawiera nagietek w ilościach homeopatycznych, jedynie, że zawiera ona ekstrakt z nagietka. Z opisów na stronach różnych aptek wynika, że nagietek stanowi od 4 do 20% maści. Czy to naprawdę jest homeopatia czy jednak ziołolecznictwo?

A jak wygląda sprawa z Traumeel S? Badanie porównało działanie Traumeel S i placebo na zapalenie jamy ustnej będące skutkiem ubocznym chemioterapii. W badaniu wzięło udział zaledwie 32 pacjentów, czyli tak czy inaczej można to uznać jedynie za wstępne wyniki. I, mimo, że minęło już osiem lat od publikacji, jakoś nie pojawiły się badania na większej grupie. Artykuł wspomina, że Traumeel S zawiera substancje aktywne pochodzenia roślinnego w bardzo wysokich rozcieńczeniach – od 10-1 do 10-6. Rozcieńczenie 10-1 to teraz rozcieńczenie homeopatyczne? Jeśli spojrzy się na skład maści Traumeel S (składu płynu jeszcze nie wyguglałam), okazuje się, że zawiera ona wyciągi z 13 różnych roślin, przy czym niektóre z nich (nagietek, oczar wirginijski, stokrotka, krwawnik, rumianek i dwa gatunki jeżówki) w rozcieńczeniu D1. A to oznacza, że ekstrakt wyjściowy został rozcieńczony 10 razy. Czy to naprawdę jest homeopatia, czy jednak ziołolecznictwo?

Nikt nie neguje tego, że w roślinach znajduje się wiele związków, które działają na ludzki organizm. W końcu aspiryna, taksol, i wiele innych leków są oparte właśnie na związkach występujących w roślinach. Ale jedną z głównych zasad homeopatii – jak twierdzą sami homeopaci – jest stosowanie substancji w nieskończenie małych dawkach. A tu mamy kolejne wyniki, które wskazują na to, że środki sprzedawane jako homeopatyczne owszem działają, ale  jeśli zawierają mierzalne ilości wyciągów z roślin.  Opisane w cytowanych artykułach badania kliniczne nie zajmowały się środkami homeopatycznymi, tylko lekami ziołowymi.  Skąd w takim razie tytuł publikacji w Bibliotece Cochrane? Cóż, w końcu badania, które nie wykazały działania homeopatii na skutki uboczne terapii antyrakowej, przeprowadzono na środkach homeopatycznych. A że działające środki należałoby zaliczyć do ziołolecznictwa, a nie do homeopatii, to już inna rzecz. 

Autorzy metaanalizy mają następujące afiliacje: Royal London Homoeopathic Hospital, British Medical Acupuncture Society, i INTMEDI (czyli International Institute for Integrated Medicine).  I nawet oni nie znaleźli artykułu opisującego jednoznacznie dobrze przeprowadzone badania, według których środki homeopatyczne pomagają na skutki uboczne terapii antynowotworowych.

Metaanaliza opublikowana w Cochrane Library to kolejny argument za tym, że prawda o homeopatii wygląda tak:

homeopathy

  1. Kwiecień 16, 2009 o 1:30 pm

    Plakat pierwsza klasa!🙂

  2. Kwiecień 16, 2009 o 3:19 pm

    Tyle logicznych argumentów, tyle wyników badań, a i tak homeopatia ma się w najlepsze. Najgorsze jest to, że popularyzują tę myśl osoby, które mają za sobą autorytet lekarski. Oglądałem film na BBC właśnie o homeopatii – był krótki wywiad z lekarzem który powiedział wprost, że trudno w to uwierzyć, bo rzeczywiście dziwnie to wygląda teoretycznie, ale ta metoda działa. Jeśli coś działa, to trzeba to popularyzować. Ignorancja? Nie brał pod uwagę, że jako homeopata o wiele więcej uwagi skupia na pacjentach, uważniej ich bada, niż w normalnym szpitalu gdzie na chorego delikwenta przypada maksymalnie 15 minut bo kolejki jak po darmowe pączki.

    Świetne wytknięcie błędów eksperymentalnych – dobrze, że ktoś czyta również procedurę a nie tylko wyniki i dyskusję😉

    A plakat rzeczywiście zacny😀

    • Anonim
      Grudzień 9, 2009 o 12:58 pm

      Mam 30 lat. Chorowalem 20 lat i zaden leka mi nie pomogl. Od 2 miesiecy biore leki homeopatyczne od homeopaty i czuje sie jak 18 letni i pelen energi jak nigdy dotad.
      I nikt mi nie powie ze homeopatia nie dziala. Skutki uboczne BRAK a zdrowia DUZO

      • Grudzień 9, 2009 o 5:25 pm

        Na co chorowałeś? Czy równolegle z homeopatią prowadziłeś inne terapie? Jakie są szanse samodzielnego ustąpienia objawów twojej choroby?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: