Archive

Posts Tagged ‘etyka’

Astma, akupunktura i albuterol

Wrzesień 8, 2011 9 komentarzy

Pimp my puffer. Skarpetka na inhalator. © BeaG. Kupić można tu: http://www.etsy.com/shop/beag

New England Journal of Medicine to wielce szanowane czasopismo, z tradycjami, działające wszak od 1812 roku, i chętnie cytowane – ostatni impact factor 53. Dużo tam artykułów opisujących badania kliniczne z różnych dziedzin.

Podczas wakacji pojawiła się tam praca opisująca pewne badania kliniczne przeprowadzone na pacjentach z astmą. Astma oskrzelowa to przewlekła zapalna choroba dróg oddechowych. Ocenia się, że choruje na nią około 300 milionów ludzi na świecie.  Atak astmy jest bardzo niefajny i może się bardzo źle skończyć, ale przy właściwym prowadzeniu rokowania są dobre. A właściwe prowadzenie to między innymi podawanie odpowiednich leków. Warto zatem zawsze mieć pod ręką swój inhalatorek, kochać go, dbać o niego i ładnie ubierać. Jak odpicować inhalator, można zobaczyć na obrazku. Skarpeteczka mnie urzekła. A może ktoś ma jeszcze jakieś sugestie?

Praca, o której będzie dalej, jest ciekawa przede ze względu na to, czego się można z niej dowiedzieć o efekcie placebo. A ponieważ ostatnio znów wpadłam na jakąś dyskusję o tym, że różne ‚terapie alternatywne’ są fajne, bo wywołują efekt placebo, i jak placebo jest lekiem na całe zło, to może warto się dowiedzieć, jakie są jego ograniczenia.

Czytaj dalej…

Kategorie:medycyna, nauka, woo Tagi: , , ,

Chroniczne zmęczenie wirusem

Czerwiec 8, 2011 3 komentarze

Syndrom chronicznego zmęczenia (zespół przewlekłego zmęczenia, CFS) to dość kontrowersyjna diagnoza. Stawia się ją wtedy, kiedy wykluczy się inne przyczyny przedłużającego się zmęczenia i jeszcze kilku objawów. Część lekarzy uważa, że CFS ma podłoże psychologiczne. Inni są bardziej powściągliwi i mówią tylko, że przyczyna jest nieznana, czasem dodając, że prawdopodobnie to, co diagnozuje się obecnie jako CFS, to tak naprawdę kilka różnych chorób z różnymi przyczynami. Wśród możliwych przyczyn wymienia się infekcje, problemy z powrotem do zdrowia po chorobie, i inne. Ale dalej nie będzie o trudnościach z diagnozą. Będzie o jednym z wirusów posądzanych o związki z CFS – XMRV, powtarzaniu wyników i retrakcjach. I tradycyjnie będzie tl;dr.

Emilio Longoni 'Sama'

Czytaj dalej…

Problemy króla kastratów

Maj 6, 2011 3 komentarze

Farinelli (autor - Corrado Giaquinto)

Nie, nie będzie o Farinellim. Patrzę ja sobie przedwczoraj w mój czytnik RSS, a tu Orac Steven Novella piszą, że Rada Etyki Lekarskiej Stanu Maryland zawiesiła prawo do wykonywania zawodu lekarza Markowi Geierowi. Któż to jest Mark Geier? To ten pan, który – wraz ze swoim synem – wymyślił, że będzie leczył dzieci z autyzmu podawaniem Lupronu. Ale o co chodzi?

ResearchBlogging.org

Wśród wielu hipotez dotyczących przyczyn autyzmu pojawia się od czasu do czasu także pomysł, że istotną rolę odgrywa w tym testosteron. W tej działce pracuje między innymi Simon Baron-Cohen (tak, kuzyn Borata, i przy okazji twórca koncepcji autyzmu jako ultramęskiego mózgu). Baron-Cohen mówi jednak o wpływie testosteronu na rozwój mózgu w okresie prenatalnym.  W dość nowym artykule, w którym opisuje swoje badania – porównanie poziomu testosteronu w płynie owodniowym oraz wyników kwestionariusza dla rodziców dotyczącego cech autystycznych u 18-24 miesięcznych dzieci – twierdzi, że widoczna jest korelacja między podwyższonym poziomem tego hormonu a  nasileniem się cech autystycznych. Zastrzega zresztą, że trzeba brać pod uwagę fakt, że próbki płynu owodniowego pobierane były raz, przy okazji amniopunkcji robionej z innych powodów, a poziom testosteronu jest zmienny nawet w ciągu dnia.

Czytaj dalej…

Wędrujące nowotwory i my

Kwiecień 18, 2011 2 komentarze

Św Kosma i Damian podczas operacji - przeszczepu (Wellcome Library)

Jak wspomniałam poprzednio, istnieją dwa dobrze opisane (i trzeci nienajlepiej opisany) nowotwory zakaźne – u psów, diabłów tasmańskich i chomików. Przenoszą się z jednego osobnika na drugiego. Na szczęście jak dotąd nie odnotowano takich chorób u ludzi.

Nie znaczy to jednak, że nigdy i w żadnej sytuacji nie zaobserwowano, żeby nowotwór przeniósł się z jednego człowieka na drugiego. Generalnie nie ma się czego bać, przebywanie z chorym niczym nie grozi. Wyjątki są bardzo nieliczne i wymagają  specyficznej sytuacji.

ResearchBlogging.org

Chirurg operował pacjenta z mięsakiem. Podczas zakładania drenu zranił się w rękę. Rana została oczywiście natychmiast zdezynfekowana i opatrzona. Pięć miesięcy później chirurg zgłosił się do lekarza z trzycentymetrowym guzkiem na ręku, dokładnie w tym miejscu, gdzie zranił się podczas operacji. Guz został wycięty, nawrotów nie było. Badania nie wykazały, żeby chirurg miał jakiekolwiek problemy z układem odpornościowym. Analiza histologiczna wykazała, że guz jest identyczny z tym, który chirurg wycinał swojemu pacjentowi. Dalsze badania molekularne próbkek pochodzących z nowotworu pacjenta, nowotworu chirurga i próbki krwi chirurga wykazały, że próbka nowotworu chirurga zawierała nie tylko warianty DNA lekarza, ale i warianty identyczne z DNA mięsaka pacjenta. Badacze wywnioskowali na tej podstawie, że mięsak przeniósł się z jednej osoby na drugą. Ale ten przypadek naprawdę jest wyjątkowy.

Czytaj dalej…

Wielka wojna Wakefielda, czyli szczepionki MMR nie powodują autyzmu

Kwiecień 9, 2009 42 komentarze

W ciągu ostatnich kilku lat w niektórych krajach niespodziewanie wzrosła liczba zachorowań na odrę i świnkę. Wśród państw, które borykają się z tym problemem, są Wielka Brytania i Irlandia. Odnotowano tam kilkadziesiąt tysięcy przypadków zachorowań i kilka zgonów. Ale przecież dostępne są szczepionki przeciw tym chorobom, w tym MMR, potrójna szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce.

Jednym z czynników, który mógł wpłynąć na powrót tych chorób są bzdurne opowieści o straszliwych powikłaniach szczepionki MMR. Wszystko zaczęło się (oficjalnie) w 1998, kiedy to Lancet opublikował pracę Andrew Wakefielda, która sugerowała związek między MMR a autyzmem. Wakefield opisał 12 dzieci z zaburzeniami w zachowaniu zaliczanymi do spektrum autystycznego, które pojawiły się w szpitalu, gdzie pracował, ponieważ miały problemy jelitowe. Rodzice ośmiorga dzieci twierdzili, że zarówno zaburzenia jelitowe, jak i zaburzenia zachowania pojawiły się u nich wkrótce po szczepieniu MMR. Lekarz uznał, że może to oznaczać, że szczepionka MMR ma związek z powstawaniem autyzmu. Publikację poprzedziła konferencja prasowa, na której  Wakefield przedstawił swoją hipotezę. Zaproponował też rozwiązanie – stosowanie pojedynczych szczepionek.  Media ochoczo podchwyciły temat wywołując panikę wśród rodziców. I choć wiele kolejnych badań nie znalazło żadnych związków między szczepionką MMR a autyzmem, bezpodstawna panika trwała nadal.

Czytaj dalej…