Archiwum

Posts Tagged ‘infekcje’

Dzieciństwo układu odpornościowego

27 listopada, 2013 5 Komentarzy
Siedmiodniowa mysz (CC emouseatlas.org)

Siedmiodniowa mysz (CC emouseatlas.org)

Noworodki są podatne na infekcje. Często mówi się, że jest to związane z niedojrzałością układu odpornościowego. A może to troche bardziej skomplikowane? W Nature pojawiła sie praca, która sugeruje, że ta podatność ma swoją funkcję. Grupa naukowców sprawdziła, jak to wygląda u małych myszek.

Na listeriozę narażone są przede wszystkim noworodki, kobiety w ciąży, oraz osoby o obniżonej odporności – to właśnie ze względu na możliwość zakażenia listerią odradza się kobietom w ciąży jedzenie serów i przetworów mlecznych z niepasteryzowanego mleka.

Czytaj dalej…

Kategorie:biologia, medycyna, nauka Tagi:

200 lat historii medycyny

10 grudnia, 2012 Dodaj komentarz

Filmik edukacyjny ‚historia cholery’

3 grudnia, 2012 Dodaj komentarz

..a właściwie o tym, co robić, żeby się przed nią uchronić.

Ukryty nowotwór, przyczajony antygen

8 lipca, 2011 3 Komentarze

Dziś będzie ogólnie na temat ‚układ odpornosciowy a nowotwory’, bo skoro ostatnio mnie to inspiruje, to taki niby wstęp może się przydać. Skoro nasz układ odpornościowy rozpoznaje obcych i intruzów w naszych organizmach, i ich zwalcza, to co z nowotworami? Czy też z nimi walczy? A jeśli tak, to czy można to wykorzystać w leczeniu chorych? Wiedza o tym rozrastała się powoli, czasem na zasadzie ‚dwa kroki w przód, jeden krok w tył’.

Czytaj dalej…

W poszukiwaniu źródeł odry

18 czerwca, 2011 6 Komentarzy

Skoro już było o tym, że autyzm nie jest powodowany przez szczepionki przeciw odrze (ani żadne inne), to może tym razem kilka słów o tym, skąd najprawdopodobniej się ta odra wzięła i od kiedy nas męczy.

Wirus odry jest bardzo zakaźny (R0 wynosi 10-15, tzn. jedna chora osoba może zarazić odrą kolejne 10-15), ale po chorobie nie następuje długa faza nosicielstwa, przechorowanie zapewnia odporność na całe życie, a poza tym odra nie ma rezerwuaru zwierzęcego (choć zdarzało się, że ludzie zarażali małpy trzymane w niewoli). Ocenia się więc, że aby wirus przetrwał, potrzebuje dość dużej populacji, około 250 000 – 500 000 osób. Ale takie populacje istniały już 2-3 tysiące lat przed naszą erą. Czy oznacza to, że odra jest z nami już od tamtych czasów? Raczej nie.

Czytaj dalej…

Chroniczne zmęczenie wirusem

8 czerwca, 2011 3 Komentarze

Syndrom chronicznego zmęczenia (zespół przewlekłego zmęczenia, CFS) to dość kontrowersyjna diagnoza. Stawia się ją wtedy, kiedy wykluczy się inne przyczyny przedłużającego się zmęczenia i jeszcze kilku objawów. Część lekarzy uważa, że CFS ma podłoże psychologiczne. Inni są bardziej powściągliwi i mówią tylko, że przyczyna jest nieznana, czasem dodając, że prawdopodobnie to, co diagnozuje się obecnie jako CFS, to tak naprawdę kilka różnych chorób z różnymi przyczynami. Wśród możliwych przyczyn wymienia się infekcje, problemy z powrotem do zdrowia po chorobie, i inne. Ale dalej nie będzie o trudnościach z diagnozą. Będzie o jednym z wirusów posądzanych o związki z CFS – XMRV, powtarzaniu wyników i retrakcjach. I tradycyjnie będzie tl;dr.

Emilio Longoni 'Sama'

Czytaj dalej…

Strzeż się goryla

13 Maj, 2011 1 komentarz

Malaria to choroba wywoływana przez zarodźce z rodzaju Plasmodium (P. falciparum, P. vivax, P. malariae, P. ovale i P. knowlesi). Są one przenoszone przez komary z rodzaju Anopheles. WHO ocenia, że w 2009 malaria spowodowała 225 milionów zachorowań, a zmarło  z jej przyczyny 781 000 osób. 89% przypadków śmiertelnych odnotowano w Afryce. Najgroźniejszym zarodźcem jest P. falciparum, zarodziec sierpowaty odpowiedzialny za większość przypadków zachorowań  i niemal za wszystkie zgony.

Bylica roczna (Artemisia annua)

Ciągle szuka się nowych sposobów na rozwiązanie problemu malarii (np. GMO-komary czy szczepionki). Jak dotąd najskuteczniejszą metodą jest niedopuszczenie do ukąszenia przez komara, np. poprzez używanie moskitier nasączonych środkiem owadobójczym. Istnieje też wiele leków przeciwmalarycznych. Przykładowo w przypadku ciężkiego przebiegu malarii WHO zaleca podawanie artesunatu – pochodnej artemizyniny, związku wyizolowanego z bylicy rocznej. Jak widać, rośliny dostarczyły nam punktu wyjścia do stworzenia kolejnej już, po chininie, broni do walki z malarią. Pasożyty nie dają jednak za wygraną i od czasu do czasu w różnych miejscach pojawiają się zarodźce odporne na niektóre leki.

Nawiązujac do notki o mumiach dodam, że być może na malarię zmarł faraon Tutanchamon. Oczywiście nie wszyscy się z tym zgadzają, są i tacy, którzy sugerują, że przyczyną jego śmierci była anemia sierpowata. Anemia sierpowata zaś jest powodowana przez mutację, która u heterozygot chroni przed malarią. Tak, malaria towarzyszy nam na tyle długo, że wyewoluowały w nas mechanizmy utrudniające życie zarodźcom, o czym pisałam dawno temu.

Czytaj dalej…

Zdrowy niczym mumia?

2 Maj, 2011 8 Komentarzy

Zmumifikowany kot (© swamibu)

Jakiś czas temu przez portale informacyjne przewinęła się wiadomość, że rak jest chorobą nową, bo niemal nie ma jego śladów w egipskich mumiach. Przebadano tysiące mumii, a tu raptem jeden przypadek nowotworu. A zatem to choroba cywilizacyjna, nasi przodkowie nie znali raka, to my go stworzyliśmy. Tak ogłosili uczeni. Oj, naprawdę?

Naprawdę Manchester University wypuścił informację prasową opisującą publikację David i Zimmermanna, która ukazała się w dziale Perspectives październikowego numeru czasopisma Nature Reviews in Cancer (czyli nie jest to artykuł opisujący wykonane przez autorów eksperymenty, ale przegląd tego, co wiadomo o temacie, analizę i próbę interpretacji). Do tego to, co pojawiło się na portalach informacyjnych, bazowało raczej na informacji podanej przez dział PR uniwersytetu, a nie na właściwej publikacji. A informacja prasowa rządzi się swoimi prawami. Jak to zwykle bywa,  w porównaniu do publikacji pozbawiona była zastrzeżeń i niuansów, za to zawierała kategoryczne w tonie wypowiedzi autorów i w sumie wyglądało to trochę jak na tym rysunku z wcześniejszej notki. Czytaj dalej…

Notka okolicznościowa – tydzień szczepień

28 kwietnia, 2011 3 Komentarze

Tydzień Szczepień 23-30 kwietnia 2011

23– 30 kwietnia 2011 to Tydzień Szczepień.

Ponieważ moja stara notka o tym, skąd sie wzięła bezpodstawna panika wokół szczepionki MMR (odra-świnka-różyczka), cieszy się niesłabnącą popularnością, z okazji Tygodnia Szczepień będzie kilka słów o odrze i trochę wykresów.

Odra to choroba wcale nie tak niewinna, jak większości ludzi się wydaje. WHO ocenia, że w 2008 odra i jej powikłania spowodowały śmierć 164 000 osób, przede wszystkim dzieci poniżej 5 roku życia w krajach rozwijających się. To i tak olbrzymi postęp – ocenia się, że w 2000 r na świecie było 750 000 przypadków śmierci w wyniku odry. Tę liczbę udało się zmniejszyć dzięki zakrojonemu na cały świat programowi szczepień – stan na 2009 to 82% zaszczepionych dzieci w przedziale wiekowym 12-23 miesiące (w Europie to 94%, ale w Afryce średnio 68% – najgorzej jest w Somalii i Czadzie, gdzie jest to 23-24%).

Czytaj dalej…

Wędrujące nowotwory i my

18 kwietnia, 2011 2 Komentarze

Św Kosma i Damian podczas operacji - przeszczepu (Wellcome Library)

Jak wspomniałam poprzednio, istnieją dwa dobrze opisane (i trzeci nienajlepiej opisany) nowotwory zakaźne – u psów, diabłów tasmańskich i chomików. Przenoszą się z jednego osobnika na drugiego. Na szczęście jak dotąd nie odnotowano takich chorób u ludzi.

Nie znaczy to jednak, że nigdy i w żadnej sytuacji nie zaobserwowano, żeby nowotwór przeniósł się z jednego człowieka na drugiego. Generalnie nie ma się czego bać, przebywanie z chorym niczym nie grozi. Wyjątki są bardzo nieliczne i wymagają  specyficznej sytuacji.

ResearchBlogging.org

Chirurg operował pacjenta z mięsakiem. Podczas zakładania drenu zranił się w rękę. Rana została oczywiście natychmiast zdezynfekowana i opatrzona. Pięć miesięcy później chirurg zgłosił się do lekarza z trzycentymetrowym guzkiem na ręku, dokładnie w tym miejscu, gdzie zranił się podczas operacji. Guz został wycięty, nawrotów nie było. Badania nie wykazały, żeby chirurg miał jakiekolwiek problemy z układem odpornościowym. Analiza histologiczna wykazała, że guz jest identyczny z tym, który chirurg wycinał swojemu pacjentowi. Dalsze badania molekularne próbkek pochodzących z nowotworu pacjenta, nowotworu chirurga i próbki krwi chirurga wykazały, że próbka nowotworu chirurga zawierała nie tylko warianty DNA lekarza, ale i warianty identyczne z DNA mięsaka pacjenta. Badacze wywnioskowali na tej podstawie, że mięsak przeniósł się z jednej osoby na drugą. Ale ten przypadek naprawdę jest wyjątkowy.

Czytaj dalej…

Wędrujące nowotwory i wędrujące mitochondria

14 kwietnia, 2011 8 Komentarzy

Hellhound - diabelski pies

Nowotworem zarazić się nie można. Ale, jak lubi powtarzać Ben G., ‚it’s a bit more complicated than that’. Są wyjątki. I nie mówię tu o nowotworach, w których powstawaniu odgrywają rolę wirusy, np. HPV (rak szyjki macicy oraz inne nowotwory) czy HBV, bakterie, np.  H. pylori, czy pasożyty, np. Schistosoma. Ocenia się, że z różnego rodzaju zakażeniami związane jest około 15% przypadków nowotworów na świecie, ale o tym może kiedy indziej.

Tym razem chodzi o prawdziwe zakaźne nowotwory. Takie, które przenoszą się z jednego osobnika na następnego.

ResearchBlogging.org

Nie znaleziono ich wiele, ale opisane są u  psów, diabłów tasmańskich i chomików syryjskich. U psów występuje CTVT, mięsak zakaźny, przenoszony podczas kopulacji, a u diabłów tasmańskich DFTD, rak pyska diabła, przenoszony przez ugryzienia. Z kolei w pewnej kolonii chomików syryjskich opisano występowanie zakaźnego mięsaka (Cooper et al., 1964) przenoszonego przez komary (Banfield et al., 1965) ale było to dawno i jakoś mało jest dalszych informacji. Zajmijmy się zatem psami i diabłami.

Czytaj dalej…

Ewolucyjna wojna z malarią

8 lipca, 2009 1 komentarz

Malaria to choroba zakaźna wywoływana przez pierwotniaki z rodzaju Plazmodium. Niemal połowa populacji świata żyje na obszarach występowania malarii. Co roku zapada na nią 350 – 500 mln osób, a umiera ponad milion (głównie dzieci w Afryce).  Nic dziwnego, że ewolucja wyposażyła nas w mechanizmy, które chronią przed tą chorobą (Carter i Mendis 2002).

Czytaj dalej…

Wielka wojna Wakefielda, czyli szczepionki MMR nie powodują autyzmu

9 kwietnia, 2009 42 Komentarze

W ciągu ostatnich kilku lat w niektórych krajach niespodziewanie wzrosła liczba zachorowań na odrę i świnkę. Wśród państw, które borykają się z tym problemem, są Wielka Brytania i Irlandia. Odnotowano tam kilkadziesiąt tysięcy przypadków zachorowań i kilka zgonów. Ale przecież dostępne są szczepionki przeciw tym chorobom, w tym MMR, potrójna szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce.

Jednym z czynników, który mógł wpłynąć na powrót tych chorób są bzdurne opowieści o straszliwych powikłaniach szczepionki MMR. Wszystko zaczęło się (oficjalnie) w 1998, kiedy to Lancet opublikował pracę Andrew Wakefielda, która sugerowała związek między MMR a autyzmem. Wakefield opisał 12 dzieci z zaburzeniami w zachowaniu zaliczanymi do spektrum autystycznego, które pojawiły się w szpitalu, gdzie pracował, ponieważ miały problemy jelitowe. Rodzice ośmiorga dzieci twierdzili, że zarówno zaburzenia jelitowe, jak i zaburzenia zachowania pojawiły się u nich wkrótce po szczepieniu MMR. Lekarz uznał, że może to oznaczać, że szczepionka MMR ma związek z powstawaniem autyzmu. Publikację poprzedziła konferencja prasowa, na której  Wakefield przedstawił swoją hipotezę. Zaproponował też rozwiązanie – stosowanie pojedynczych szczepionek.  Media ochoczo podchwyciły temat wywołując panikę wśród rodziców. I choć wiele kolejnych badań nie znalazło żadnych związków między szczepionką MMR a autyzmem, bezpodstawna panika trwała nadal.

Czytaj dalej…

Wirusowy nowotwór skóry

1 października, 2008 2 Komentarze

Poliomawirusy to wirusy DNA, które można podzielić na trzy grupy. Pierwsza obejmuje małpi wirus SV40 i podobne do niego ssacze wirusy, drugą stanowią mysi poliomawirus MuPyV i podobne ssacze wirusy, a trzecia to ptasie poliomawirusy. Niektore poliomawirusy wywołują nowotwory u zwierząt. Kilka (BK, JC, KI i WU) może powodować infekcje u ludzi. Ludzkie poliomawirusy są szeroko rozpowszechnione – szacuje się, że kontakt z dwoma pierwszymi miało 70-98% populacji. Dane na temat pozostałej dwójki nie są jeszcze dokładnie znane, bo odkryto je dopiero w zeszłym roku. Jak dotąd nie ma zgody co do tego, czy infekcje polimoawirusami wiążą się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka u ludzi. Wiadomo, że te same wirusy mogą spowodować powstanie nowotworów u myszy, istnieje też kilka prac sugerujących związek poliomawirusa JC z guzami mózgu. Wydaje się, że poliomawirusy zazwyczaj nie wywołują nowotworów u swoich zwykłych gospodarzy, ale ryzyko znacznie wzrasta, kiedy zainfekują przedstawicieli innego gatunku.

Czytaj dalej…

Gronkowiec już nie złocisty

14 września, 2008 8 Komentarzy
Staphylococcus aureus

Staphylococcus aureus

Gronkowca złocistego, czyli Staphylococcus aureus, można znaleźć na skórze i w nosach wielu ludzi, gdzie często żyje sobie spokojnie, nie sprawiając kłopotów. Ale kiedy nadarzy się okazja i przedostanie się do innych tkanek, może wywołać nieprzyjemne infekcje. Problemem w walce z infekcjami gronkowcem jest coraz częstsze występowanie szczepów opornych na antybiotyki. Są to MRSA, czyli gronkowiec oporny na metycylinę, czasem zwany też „multi-opornym”, bo tak naprawdę nie straszne mu żadne antybiotyki beta-laktamowe, a także VRSA, czyli szczep oporny na wankomycynę, na szczęście jak na razie rzadki. Ocenia się, że w USA w 2005 MRSA mógł być odpowiedzielny za śmierć nawet 18 000 osób (Klevens i in. 2007). Według danych z UK w 1993 w wyniku infekcji MRSA zmarło 51 osób, a następnie z roku na rok liczba ta stale rosła aż do 2006, kiedy odnotowano 1652 zgony, jednak w 2007 nieco spadła – MRSA określono jako przyczynę śmierci 1593 osób. Więcej informacji o występowaniu MRSA w Europie można znaleźć na stronach EARSS (European Antimicrobial Resistance Surveillance System).

Czytaj dalej…